Wpisy z okresu: 9.2007

    Pierdolnąć.

    7 komentarzy

    Czasem mam ochotę to wszystko pierdolnąć i iść. I chyba dziś tak zrobię. Wypalę tylko płytę i wyjdę.
    Ocean szarośći kusi, choć go niewidzę. Drzewa szumią zalotnie, a rękę delikatnie mizia zimny wiatr.
    W głośnikach ciche szepty jakiejś laski:
    „Let me take U on a trip,
    Just a simple journey.”
    I chyba się skuszę. Wyjmę z torby mamy niebieskiego lma, wezmę jej małą zaplniczkę i wymknę się ze słuchawkami otulonymi jakimś ambientem.
    A on mnie przyjmnie. Ukołysze skołatane myśli, zabliźni świeże rany, zatamuje krwawienie z nosa. Przytuli i pogłaszcze po głowie. Nie pytając o nic. Tak po prostu.
    Bo nie mam już siły. Znowu czuję, że już za chwilę, za moment znowu będę rzygał życiem. A ja nie chcę. Przecież nie tak miało być. To wszystko jest chore. Nie chcę tak, nie chce by to tak wyglądało.
    Ale sam nie umiem sobie poradzić. A czuję się jakbyś mnie nie rozumiała.
    Powiedziałem co czuję, co myślę. Wyjawiłem swoje obawy, rozterki a Ty mnei zniszczyłaś.
    Porzygałem się pisząc kolejny raz to samo. Z nadzieją. I tylko dlatego to miało sen. Lecz znów była ściana i ześlizgnięcie tematu. I ja już nie mam na to siły.
    Nie potrafię tego udźwignąć. Rozumiem, to, że boli, że nie chcesz. Tak po prostu. Rozumiem. Ale nie rozumiem, czemu to co czuję i myślę jest nie ważne…

    30.05.2007 15:20

    1 komentarz

    „Pragnę zatopić się w Twoich oczach, zatracić w Twoich ustach, rozpłynąć w Twoim cieple, wypełnić się Tobą i tak trwać. Kocham. Tęsknię. Pragnę. Bardzo.”

    Lubię ten sms…