| To co nadal jest we mnie... Tak głeboko... 2012. |
|
strona główna |
2012-01-03 02:43:00 2012.![]() Jest trzeci już dzień nowego roku. Jesteśmy dopiero na jego starcie, a ja już czuję się jakby był przegrany. Nie, nie żebym ja go przegrał – to społeczeństwo przegrało. Znów rządzi PO, które jest jak moja była – dużo mówi i nic nie robi. Nadal wyczekujemy czegoś, z czego będziemy dumni. Nie, Euro 2012 będzie porażką w każdym aspekcie: organizacyjnym sportowym i narodowym. Nawet nie ma czegoś, co mogło by być powodem do narodowego uśmiechu… Sam mam kilka spraw, z którymi w tym roku się uporam. Bo tak, bo chcę. I to zrobię. Ba, robię. Trochę jak alkoholi wychodzę sobie naprzeciw temu wszystkiemu. Małymi kroczkami. No bo gdzie mi się kurwa śpieszy? Bardziej i tak już nie spierdolę – może być tylko lepiej. Zacząłem więcej się uśmiechać. Mniej zwracam uwagę na różne błędy czy głupotę. Bo i po co? Uśmiech i tak nikt nie wie czy to ten z rodzajów politowania czy ten rozumiejący. Nikt przecież nie zna moich uśmiechów, więc jestem bezpieczny. Poprzedni rok zwiastował, że już nie będzie tak beztrosko… Mam nadzieję, że były to tylko chwilowe przebłyski, które nie staną się normą. Ciężko by było mi to przeżyć. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że straciłbym cząstkę obecnego siebie. Ale pamiętam – małe kroczki, przecież nie mogę sobie zrazić zbytnią nachalnością. Czytacie to co piszę ponad sześć lat. Nie wiem ile będę jeszcze pisać. Choć chciałbym chyba do końca swojego życia. W każdym razie dzięki za dotychczasowy czas. Fajnie czasem myśleć, że komuś podoba się to co piszę. Ba, nawet czasem nawet napisze komentarz. Nigdy nie wiedziałem (a jestem zbyt leniwy by się dowiedzieć) ile stałych czytelników mam. Ale mam ciekawą promocję – spamytylko[at]gmail.com. To adres, na który możecie coś napisać do mnie. Nie mam pojęcia co, to zostawiam wam. Nigdy tego nie robiłem i sam nie wiem co mną kieruję, ale w każdym bądź razie, jeśli ktoś miałby ochotę na bardziej dwustronny kontakt, to ma tą szansę. Btw – przeszczepy dla Maleństwa są w drodze, na razie ma serce. Czeka jeszcze tylko na mobo i ram i będę mógł dokonywać transplantacji. No i do końca tego tygodnia będę wiedzieć czy mam swoją audycję w radiu czy nie (normalnym radiu Fm – old school suko!). ![]() skomentuj (3) |